niedziela, 23 kwietnia 2017

Słówko małe o pewnym obrazie Salvadora Dalego



...czyli rozpoczynamy cykl wypowiedzi - odpowiedzi na zadanie:


Poproszę, byście wybrali jedno z dzieł omawianych na naszych lekcjach - takie,
które Waszym zdaniem najbardziej wpisuje się w założenia SZTUKI AWANGARDOWEJ
i uzasadnili swój wybór w kilku zdaniach.


Salvador Dali, Kuszenie świętego Antoniego, 1946, olej na płótnie, 89.7 x 119.5 cm.
Musées Royaux des Beaux-Arts de Belguique, Bruksela

Źródło ilustracji: http://encyklopedia.pwn.pl/


Obrazem, który wybrałam (nie tylko ze względu na fakt, że jest jednym z moich ulubionych), jest „Kuszenie św. Antoniego” autorstwa Salvadora Dalego. Uważam że jest idealnym odzwierciedleniem awangardy, ponieważ doskonale zachowuje główne założenie tejże tendencji artystycznej, w definicji ujęte jako „radykalne nowatorstwo”. Zajmijmy się chwilę tymi dwoma słowami.

Radykalny:

1. «będący skutkiem zdecydowanych, bezkompromisowych działań»
2. «dążący do zasadniczych zmian w życiu społecznym lub politycznym; też: będący wyrazem
tych dążeń»

Nowatorstwo: «wprowadzanie czegoś nowego; też: wynik takiej działalności»

W obrazie Dalego radykalność odczytać można w obu znaczeniach. Autor odnosi się do zawsze kontrowersyjnego zagadnienia, jakim jest religia. Robi to poprzez samo przedstawienie świętego Antoniego Pustelnika – ascety żyjącego na pustyni, kuszonego przez demony. Dali był artystą niecodziennym, nieprzewidywalnym i ekscentrycznym. Tworzył często dla samego tworzenia
i przeżywania procesu, jednak oprócz tego swoimi pracami dążył do osiągnięcia 
konkretnych celów. Chodzi tu oczywiście o zwrócenie uwagi na rzeczy niedostrzegalne dla zwykłego człowieka – dopiero po dogłębnej analizie sztuki serwowanej nam przez katalońskiego surrealistę jesteśmy w stanie
to dostrzec. Radykalność swych poglądów serwuje nam jak na tacy 
poprzez niecodzienne środki.

W samym obrazie dostrzec możemy motywy wykorzystywane w tekstach kultury bardzo często, jednak nie tak proste do zobrazowania. Mówię tutaj o motywach freudowskich, których zapewne odczytałam jedynie namiastkę. Ostatni słoń w przedstawionym przez Dalego orszaku symbolizuje trójdzielną strukturę osobowości – słoń to id, budowla to ego, a postać stojąca na jednej nodze – superego. Pozostając przy tym fragmencie obrazu, a konkretniej przy samej budowli, widzimy dwie postaci – poza wymienioną wcześniej stojącą na jednej nodze jest też druga, znajdująca się niejako w jej cieniu na zniszczonej części budynku. Symbolizują one Erosa i Tanatosa, miłość i śmierć.
Nie będę jednak zagłębiać się w odczytywanie ukrytych motywów 
freudowskich we fragmentach obrazu, bo nie brzmi to jak kilka zdań wyjaśnienia mojego wyboru; spójrzmy na to zatem z szerszej perspektywy.

W ujęciu całości widzimy natłok czegoś wielkiego, lecz nieokreślonego na człowieka, który stara się przed tym bronić. Tym czymś może być zarówno religia, przytłaczająca jednostkę w dzisiejszym świecie, która z pozoru wydaje się być stabilna, a tak naprawdę granica między prawdą a obłudą
jest tu cienka, lub odwrotnie – nowatorskość pomysłów serwowanych nam 
przez społeczeństwo wobec konserwatywnej jednostki.

Wiele osób z pewnością zinterpretowałoby ten obraz na swój własny sposób, co jedynie potwierdza wielopłaszczyznowość i niekonwencjonalność dzieła Dalego. A to z kolei prowadzi do trafnej oceny dzieła jako idealnie wpisującego się w klimat awangardy. Dowodzi tej oceny także (bardzo skrócona) interpretacja dzieła, którą przedstawiłam powyżej – mnogość i różnorodność tematów podejmowanych przez jeden obraz sprawia, że mówi on sam za siebie. Oczywiście w niepowtarzalnym języku awangardy.

Anna Bednarek, 1A






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz